Jak kurs programowania ani bootcamp nie zrobi z Ciebie programisty w dwa miesiące

Jestem absolwentką dwóch kursów programowania: Front-end z biblioteką React oraz podstaw Javy.

Po kilku latach spędzonych za granicą i odłożeniu odpowiedniej ilości pieniędzy, postanowiłam świadomie dokonać w swoim życiu przewrotu. Ze specjalistki ds. marketingu internetowego chciałam przebranżowić się w programistkę.

Uczestnictwo w pierwszym kursie programowania planowałam przez kilka miesięcy i opłaciłam z własnych środków. Decyzja o skorzystaniu z drugiego kursu programowania zapadła spontanicznie. Głównie ze względu na to, że koszty pokrywał Urząd Pracy. Czułam też, że nie jestem jeszcze wystarczająco przygotowana do podjęcia zatrudnienia. Jak się później okazało, nawet po drugim kursie i trzymiesięcznym stażu moja wiedza programistyczna wciąż była bardzo podstawowa. A przecież miałam zostać programistką w dwa miesiące 🙂

Moda na kurs programowania

Kursy programistyczne

Programowanie stało się w ostatnich latach bardzo popularne. Szkoły programistyczne oferujące kilkumiesięczne kursy, darmowe warsztaty na uczelniach i w firmach z branży IT, zajęcia z kodowania dla najmłodszych — pomysłów i możliwości na rozpoczęcie nauki programowania jest mnóstwo. Nawet urzędy pracy obok kursów dla spawaczy szukają chętnych na w pełni finansowane szkolenia kodowania. A chętnych jest sporo. Wiem, bo sama brałam udział w rekrutacji do kursu refundowanego przez UP.

Programista, tester oprogramowania czy administrator sieci to zawody, które od kilku lat plasują się na pierwszych miejscach rankingów najbardziej pożądanych zawodów. Wspomniane profesje dają w większości przypadków pewną pracędobre zarobki. Oprócz tego ciekawe zajęcie, możliwość pracy zdalnej i łatwość w znalezieniu zatrudnienia — zarówno w Polsce jak i za granicą. Dlatego nikogo nie powinien dziwić fakt, że coraz więcej osób myśli o zmianie zawodu. I nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że decyzja o przebranżowieniu się zostanie dokładnie przemyślana, a przede wszystkim dobrze zaplanowana.

Zmiana zawodu

Zajęcia z kodowania

Na zmianę zawodu decydują się osoby z różnych środowisknajróżniejszych profesji. Na moich kursach spotkałam filolożkę, inżyniera budowlanego, sprzedawcę nieruchomości, księgową, pracownika Europarlamentu, biotechnolożkę, marketingowca, kierownika projektów, grafika komputerowego. Po kilku miesiącach wszyscy otrzymaliśmy dyplomy ukończenia szkolenia. Pomimo różnicy w profilach zawodowych, każdy z nas wykazywał się zdolnością analitycznego myślenia, znajomością języka angielskiegogotowością do ciężkiej i wytężonej pracy.

Niezależnie od tego jaki jest powód zmiany zawodu, gdy decyzja zostanie ostatecznie podjęta, zawsze trzeba działać tak samo. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że przebranżowienie się to proces wymagający bardzo wielu poświęceń, czasu i wytrwałości. Jestem pewna, że świadoma decyzja i chęci są w stanie znacznie zwiększyć szansę na powodzenie naszego przedsięwzięcia.

Szkoły programowania i ich obietnice

Uważam, że kurs programistyczny to jedna z lepszych decyzji zawodowych w moim życiu. Jednak gdybym przed pierwszymi zajęciami wiedziała to, co wiem dziś, na pewno byłoby mi dużo łatwiej przejść przez tę trudną i często wyboistą drogę prowadzącą do zmiany zawodu.

Opisane poniżej porady dotyczą głównie tych, którzy podobnie jak ja planują rozpocząć dzienny kurs programowania i zrezygnować z dotychczasowego zatrudnienia.

Motywacja

Kurs kodowania Bardzo dużo osób decyduje się na rozpoczęcie swojej przygody z programowaniem ze względu na wysokie zarobki w tym zawodzie. Jeżeli jest to dla kogoś główny motyw, obawiam się, że wytrwanie w postanowieniu może być trudne. Nauka programowania to nie bułka z masłem. Zawodu programisty nie nauczysz się w dwa miesiące. zanim zaczniesz zarabiać jak przyzwoity programista, musisz się tym przyzwoitym programistą stać. Programowanie powinno sprawiać przyjemność. Budzić ciekawość, rozpalać żądzę wiedzy. Pamiętaj, że praca programisty wiąże się z ciągłym dokształcaniem. Może dlatego dobrzy programiści zarabiają tak dużo – firmy płacą za ich wiedzę i zdolność rozwiązywania problemów, nabytą dzięki doświadczeniu.

Finanse

Jeżeli myślisz, że cena przebranżowienia się to kilka tysięcy złotych przeznaczonych na kurs programowania Ile kosztuje kurs programowania? programowania to niestety mocno się mylisz. Musisz mieć świadomość, że ten koszt będzie znacznie wyższy. Po pierwsze, dochodzi tu brak płynności finansowej na czas trwania kursu. Po drugie, nie zakładaj, że uda Ci się szybko znaleźć pracę. Znam osoby, które nawet przez rok po ukończeniu kursu wciąż nie mogły znaleźć pierwszego programistycznego zajęcia. Mam na myśli nie tylko pracę na etacie, ale również bezpłatny staż. Rok to oczywiście dość pesymistyczne założenie, ale moim zdaniem, lepiej jest się miło zaskoczyć, niż mocno rozczarować.

Przygotowanie do kursu programowania

Żeby jak najwięcej wyciągnąć z kursu programowania, polecam dobrze przygotować się przed jego rozpoczęciem. Jeżeli jesteś, tak jak ja byłam, kompletnym żółtodziobem, nie oglądaj bezmyślnie kolejnych tutoriali na YouTube.

Dodatkowe materiały przy kursie programowania W moim przypadku bardzo przydatne było równoległe czytanie książek z serii Rusz Głową (angielski tytuł serii → Head First) i robienie prostych zadań. Korzystając z filmików na YouTube, robiłam też nieskomplikowane projekty. Na początku wpisywałam hasła takie jak: simple web project, programming project for beginners, single web application, programming for beginners, itp. — i szukałam odpowiednich filmów.

Z czasem udało mi się zebrać na swoim koncie YT subskrypcje kanałów, które najbardziej pomogły mi zrozumieć tajniki programowania. Osobiście polecam Traversy Media, DesignCourse, Academind, The Net Ninja, Fun Fun Function, DevTips. Oprócz kursów na YouTube zachęcam również do zapoznania się z platformami do nauki online — udemy oraz coursera. Można na nich znaleźć dużo kursów programowania – zarówno płatnych jak i darmowych. Dodatkowo polecam rozwiązywanie zadań programistycznych, które w bardzo przystępnej formie znajdują się na stronach codewars oraz codefights.

Warto też śledzić liczne grupy na Facebooku dla front-end developerów.

Proponowane przeze mnie kanały YT i platformy do nauki online to główne narzędzia z których korzystałam i w dalszym ciągu korzystam w celu rozwijania swoich umiejętności. Jeżeli znasz inne, godne polecenia, podziel się nimi proszę w komentarzach do artykułu.

Pierwsza praca

Większość szkół programistycznych pomaga w znalezieniu pracy. Organizowane są tzw. speed-dates pomiędzy przedstawicielami firm poszukujących specjalistów a kursantami. Pierwsza praca po bootcampie Na innych spotkaniach prezentowane są projekty wykonane podczas kursu. Specjaliści od HR pomagają nam napisać CV, szukają za nas ofert i aplikują w naszym imieniu. Taka pomoc nie daje niestety gwarancji znalezienia pracy. Pomimo dużej pomocy ze strony szkół w szukaniu zatrudnienia, nie każdemu uda się od razu znaleźć pracodawcę. Jedni potrzebują więcej czasu na naukę, inni świetnie opanowali wiedzę, ale nie potrafią się „sprzedać”. Jeszcze inni są bardzo dobrze przygotowani i potrafią się zaprezentować, ale po prostu im się nie udaje.

Jak wytrwać

Wytrwałosc jest ważna przy kursie programowania Jeżeli czujesz, że programowanie to coś, co chcesz robić w życiu — nie poddawaj się!

Mam wielu znajomych, którzy po kilku miesiącach szukania pracy i otrzymaniu kolejnej odmowy byli bliscy zrezygnowania z pomysłu zmiany zawodu. Każdy z nich pracuje dziś jako programista. Jeżeli sytuacja finansowa zmusza Cię do podjęcia innego zatrudnienia — zrób to. Ale po pracy rozwiązuj zadania. Udostępniaj swój kod na GitHubie. Wysyłaj aplikacje. Nie bój się aplikować do jednej firmy kilka razy. Nawet po odrzuceniu kandydatury nie skreślaj firmy. Przygotuj się lepiej i próbuj dalej. Nie dopuszczaj do siebie porażki, a zapewniam Cię — prędzej czy później Twoje marzenie się spełni.

To jednak nie to

Oczywiście może się zdarzyć, że pomimo świetnego przygotowania i ogromnych chęci okaże się, że programowanie nie jest dla Ciebie. Pisanie kodu nie sprawia Ci radości, a nauka nowych technologii nie przychodzi z taką łatwością. Kurs programowania nie jest dla wszystkichCzy to oznacza, że cały wysiłek poszedł na marne? Absolutnie nie! Są zawody, w których znajomość podstaw programowania może być dużym atutem. Takie umiejętności mogą wyróżnić nas na tle kandydatów bez programistycznego przygotowania. Mam na myśli takie zawody jak: kierownik projektu informatycznego, kierownik produktu, specjalista user experience, itp. W przypadku przebranżowienia zapewne będziemy musieli zaczynać od młodszego specjalisty czy nawet asystenta. Jednak jeżeli mamy taką możliwość — czasami warto.

Zestawienie kursów programowania*

Na koniec przygotowałam zestawienie najbardziej popularnych szkół programowania w Polsce. Przedstawiłam w nim rodzaje kursów programistycznych, ich ceny, długość trwania (w godzinach) oraz tryby prowadzenia zajęćmiejscowości, w których odbywają się szkolenia. Najbardziej aktualne informacje zawsze znajdziesz bezpośrednio u źródła (każda nazwa szkoły jest podlinkowana i kieruje bezpośrednio do strony głównej danej uczelni).

Nazwa szkoły
Coderslab infoShare Academy Kodilla Software Development Academy
Oferowane kursy Cena w PLN Ilość godz. Cena w PLN Ilość godz. Cena w PLN Ilość godz. Cena w PLN Ilość godz.
Kurs Java 11.500 360 9.800 320 13.284 480 9.199 360
Kurs Front-End 9.800 320 9.600 320 5.166 240
JS React / Angular 9.800 320  2.900  45 7.380 240 7.999 322
Back-end PHP 9.800 320 9.600 320
Back-end Python 9.800 320 2.500 45 8.990 311
Back-end Ruby 9.800 320
Full stack PHP 5.600 164
Full Stack Node.js / Kurs web dev 5.600 164 11.439 480
.NET C# 11.500 360 9.490 332
Tryb zajęć
dzienne
weekendowe
wieczorowe
online
Miasta
  • Gdańsk
  • Katowice
  • Kraków
  • Poznań
  • Warszawa
  • Wrocław
  • Łódź**
  • Lublin**
  • Białystok**
  • Gdańsk
  • Kraków
  • Lublin
  • Szczecin
  • Warszawa
  • Cała Polska
    (online z mentorem)
  • Trójmiasto
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Katowice
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Poznań
  • Szczecin
  • Toruń
  • Warszawa
  • Wrocław

*Powyższa oferta jest aktualna na marzec 2018 roku i jest tylko poglądowym zestawieniem.
**Na dzień pisania artykułu w podanych miejscowościach nie było ofert szkoleniowych.

Podsumowanie

Uważam, że szkoły programistyczne mogą znacznie pomóc osobom bez wykształcenia informatycznego rozpocząć swoją przygodę w branży IT dzięki kursom programowania. Musimy jednak mieć świadomość tego, że proces zmiany zawodu jest długotrwały i bardzo pracochłonny. Zapotrzebowanie na programistów jest duże, ale to nie oznacza, że firmy chętnie zatrudniają absolwentów kursów programowania bez doświadczenia komercyjnego. Naucz się React Hooks na szkoleniu z Type of Web!

Taka tendencja nie dotyczy tylko branży IT. Często słyszę od znajomych po architekturze, prawie czy budownictwie, że rynek pracy wymaga od świeżo upieczonych absolwentów doświadczenia zawodowego. Jako osoba, która była w podobnej sytuacji, uważam, że jest to co najmniej niesprawiedliwe. Pamiętajmy jednak, że firmy nie zawsze mogą sobie pozwolić na zatrudnienie absolwenta, który przez kilka pierwszych miesięcy swojej pracy będzie dla firmy głównie obciążeniem. Taka osoba wymaga dużego wsparcia od bardziej doświadczonych pracowników, którzy robią to kosztem swoich dotychczasowych obowiązków. W perspektywie dłuższego czasu, szkolenie wchodzących na rynek pracy specjalistów zwraca się z nawiązką, ale nie wszystkie firmy mają zasoby pozwalające na takie działania. Dlatego do nas, jako absolwentów, należy jak najlepsze przygotowanie się do pracy. Osoby, którym udało się podjąć zatrudnienie w nowym zawodzie powinny docenić zaufanie pracodawcy oraz wsparcie współpracowników, które jest tak ważne na starcie.

Nie wysyłamy spamu, tylko wartościowe informacje. W każdej chwili możesz się wypisać klikając „wypisz się” w stopce maila.

Subscribe
Powiadom o
guest
27 komentarzy
Most Voted
Newest Oldest
Inline Feedbacks
View all comments
Tomasz Sochacki
2 lat temu

Racja, że ostatnio programowanie jest bardzo modne, ale wiele osób rezygnuje bardzo szybko. Mam też znajomych który się przebranżawiali, podobnie jak zresztą i jak (dawny mgr inż. budownictwa 🙂 i mogę tylko od siebie dodać, że jeśli ktoś chce szybko wejść w firmy programistyczne to niestety musi się liczyć z dużym spadkiem wynagrodzenia. Często ludzie pracują w swoim zawodzie po parę lat i osiągają zarobki rzędu 5-6 tys i więcej, a nagle okazuje się, że muszą nierzadko zacząć od juniora za 2-3 tys. Fakt jednak, że jeśli ktoś się sprawdzi i na prawdę będzie dobry to te zarobki mogą szybko rosnąć i powrócić do „dawnego” poziomu a nawet wyżej. Warto jednak mieć to na uwadze.

Gosia
Gosia
2 lat temu

Za przeproszeniem jestem Pan czlowiekiem stlamszonym i o ograniczonym zaufaniu do siebie i zerowym szacunku do siebie 🙁

Dzisiaj w 2018 zaczyna obowiazywac pewien factor – nazwijmy go faktorem kasjerki 4000zl brutto, ludzie to widza i wiedza.

Taka kasjerka ma ledwo mature, jest po szkoleniu z kasy i pracuje.

Ty masz mgr, wiec kilka lat studiowales, jesli nie spales to wlozyles w to energie, napewno tez umiesz conajmniej angielski a moze drugi jezyk, potem wlozyles wiele miesiecy w programowanie.

I teraz chce isc na rynek i sprzedac swoj czas za 2-3tys.

Ktos Ci wmowil ze jestes nikim i ty w to uwierzyles. Kasjerka jest marzejsza od Ciebie. Bo ty zyjesz tym ze kiedys zarobisz 15tys. netto a tymczasem wiekszosc progamistow zostaje kolo 4-6tys. czesto brutto

Kasjerka moze i do 60tki pracowac a ty kolo 50tki a pewnie wczesniej zostaniesz zastapiony mlodsza wersja wiec jak nie zarobisz dzisiaj to pozniej koniec.

Niecierpie ludzi bez szacunku do siebie i pracy jaka wkladaja 🙁

marek
marek
1 rok temu
Reply to  Gosia

Co Ty kobieto opowiadasz, akurat jako programista pracuje 12 lat, skonczylem dziennie inzynierie oprogramowania i uwierz ze nikt juniorowi bez wiedzy nie da wiecej niz 2,5 kola, czasem jest to 2 tysiace. Po prostu idac do biedronki jestes w stanie wykonywac prace ktora ma jakies korzysci dla firmy… w IT przez rok zatrudnienie juniora liczone jest jako strata. Byli tacy juniorzy co chcieli i nawet dyche, ale uwierz programista co robi w branzy 10 lat potrafi po 3 minuty rozmowy z kandydatem wywnioskowac, ze 2 kola to max co moga dac i takie sa realia.

Michał z typeofweb.com
Admin
Michał z typeofweb.com (@michal-miszczyszyn)
1 rok temu
Reply to  marek

To, co piszesz, jest mocno oderwane od rzeczywistości. Po pierwsze, w branży IT Twoje studia nie mają związku z zarobkami. Możesz nie mieć wyższego wykształcenia, a zarabiać 15000, albo być magistrem dziennej inżynierii oprogramowania i mieć problemy ze znalezieniem pracy za 2500zł. Po prostu studia się nie liczą 🙂

Po drugie, zatrudniony człowiek stratą? Jeśli w Twojej firmie tak traktuje się ludzi, to powinieneś zmienić pracę, żeby nabrać innej, ludzkiej, normalnej perspektywy. Zazwyczaj tak nie jest, a człowiek nigdy nie jest stratą dla firmy, tylko cennym zasobem. W szczególności chętny do nauki junior, czy juniorka.

Po trzecie, ja robię w branży ponad 10 lat i zapewniam Cię, że 3 minuty rozmowy z kandydatem lub kandydatką na pewno nie wystarczą do oceny tego, jakim jest człowiekiem. Poza tym realia są takie, że za „2 koła” nie zatrudnisz absolutnie nikogo, oprócz stażystów, z prozaicznej przyczyny: to niezgodne z prawem ze względu na płacę minimalną.

Michał z typeofweb.com
Admin
Michał z typeofweb.com (@michal-miszczyszyn)
1 rok temu
Reply to  marek

To, co piszesz, jest mocno oderwane od rzeczywistości. Po pierwsze, w branży IT Twoje studia nie mają związku z zarobkami. Możesz nie mieć wyższego wykształcenia, a zarabiać 15000, albo być magistrem dziennej inżynierii oprogramowania i mieć problemy ze znalezieniem pracy za 2500zł. Po prostu studia się nie liczą 🙂

Po drugie, zatrudniony człowiek stratą? Jeśli w Twojej firmie tak traktuje się ludzi, to powinieneś zmienić pracę, żeby nabrać innej, ludzkiej, normalnej perspektywy. Zazwyczaj tak nie jest, a człowiek nigdy nie jest stratą dla firmy, tylko cennym zasobem. W szczególności chętny do nauki junior, czy juniorka.

Po trzecie, ja robię w branży ponad 10 lat i zapewniam Cię, że 3 minuty rozmowy z kandydatem lub kandydatką na pewno nie wystarczą do oceny tego, jakim jest człowiekiem. Poza tym realia są takie, że za „2 koła” nie zatrudnisz absolutnie nikogo, oprócz stażystów, z prozaicznej przyczyny: to niezgodne z prawem ze względu na płacę minimalną.

Tomasz Sochacki
Tomasz Sochacki
2 lat temu
Reply to  Gosia

ja nie jestem i sam nie poszedł bym pracować za 3 tysiące ale paru moich znajomych zaczynało zmianę branży od takich kwot i dziś zarabiają znacznie więcej niż na starcie.
Nie zgodzę się natomiast co do tej nauki i lat poświęconych. Moją poprzednią branżą było budownictwo. Pracowałem parę ładnych lat jako projektant i wielokrotnie pracowałem z absolwentami mgr inż. którzy nie potrafili nawet dobrze pisma do urzedu złożyć czy sformatowac pliku word nie mówiąc już o żenującej znajomości autocad.
Także generalnie zgadzam się, że jeśli ma się wiedzę i umiejętności to trzeba się cenić, ale trzeba też mieć dystans do siebie i nie oczekiwać milionów za sam fakt ukończenia studiów czy kursu jeśli nie jest to poparte faktycznymi umiejętności.
Mam dwóch kolegów którzy ukończyli jeden kurs frontu i zaczęli jako juniorzy za 2500 netto. Sami jednak przyznają teraz po roku pracy, że ich wiedza z js była praktycznie żadna i nie uważają tej startowej stawki za złą biorąc pod uwagę co faktycznie nauczył ich kurs.

Kończąc powtórzę, że zgadzam się z tym co piszesz o szanowaniu się ale trzeba też mieć pewien dystans do swoich umiejętności.

Trzeba szukać rozsądnych kompromisów 🙂

Michał z typeofweb.com
Admin
Michał z typeofweb.com (@michal-miszczyszyn)
2 lat temu
Reply to  Gosia

Ale to jego zdanie i ma powodu, żeby tak emocjonalnie reagować 😉

Ja też się z tym nie do końca zgadzam, bo nie wyobrażam sobie żebym poszedł do jakiejkolwiek pracy biurowej, niezależnie od perspektyw, i zarabiał mniej niż na przysłowiowej kasie w Biedrze.

Michał z typeofweb.com
Admin
Michał z typeofweb.com (@michal-miszczyszyn)
2 lat temu

Myślę, że ten spadek dochodów, o którym wspominasz to główna bariera dla ludzi 🙂

Michał z typeofweb.com
Admin
Michał z typeofweb.com (@michal-miszczyszyn)
2 lat temu

Ja natomiast słyszałem wiele pozytywnych opinii o infoShare Academii i ich podejściu do rekrutacji 🙂 Jeśli naprawdę byłeś/aś tak niezadowolony to trzeba było z nimi porozmawiać i zgłosić uwagi, albo coś ponegocjować. Myślę jednak, że problem leżał gdzie indziej.

Ze szkołami programowania to jest tak jak w artykule — 10 razy tyle pracy musisz jeszcze włożyć sam(a) w domu, żeby cokolwiek z tego mogło wyjść. Dostajesz silne podstawy od najlepszych wykładowców, reszta należy do Ciebie. Jeśli firma ma do wyboru zatrudnić absolwenta bootcampu z portfolio (czyli pracowitego) i bez (czyli leniucha) — to zgadnij kogo wybierze 😉

Na marginesie: znam większość wykładowców z infoShare i sam też tam wykładałem.

Kamil Biedrzycki
2 lat temu

Ja również mogę polecić infoShare, sam miałem do czynienia z ludźmi w trakcie trwania kursu oraz również po jego ukończeniu, ba, nawet rekrutowałem później część z tych ludzi. I tak jak mówi Michał, z reguły „pełniejsze” CV będzie bardziej przekonywujące i będzie wskazywać tylko i wyłącznie na korzyść kandydata, nie oznacza to jednak, że osoby „bez dodatkowych” wpisów nie są zapraszane do procesów rekrutacyjnych.

Karolina Kreft
Karolina Kreft
2 lat temu

Również ukończyłam kurs w akademii infoShare i mogę ją z czystym sumieniem polecić. Oprócz podstaw programowania nauczyłam się pracować w Jirze z wykorzystaniem SCRUM’a i bardzo dobrze opanowałam GIT’a. Podczas każdej rozmowy o pracę zaznaczałam te umiejętności i wyraźnie można było odczuć, że zdobywałam tym punkty. Myślę, że każdy doświadczony rekruter wie, że od osoby po kursie nie można wiele oczekiwać. Natomiast kwestia zdobycia pierwszej pracy, tak jak pisałam w artykule – zależna jest od wielu czynników. Jeżeli możemy pochwalić się jakimś portfolio (projekty, aktywność na githubie), znamy podstawowe pojęcia i nawet po ukończeniu kursu kontynuujemy naukę – prędzej czy później praca się znajdzie. Może na początku zarobki nie będą zatrważające, ale najważniejsze zeby się gdzieś załapać. Poza tym – wysyłać CV gdzie się da, a po ukończeniu kursu nie zaprzestawać nauki. Można też chodzić na branżowe spotkania i poznawać ludzi dzielących te same zainteresowania, a niekiedy nawet przyszłego pracodawcę – https://crossweb.pl/wydarzenia/. Trzymam kciuki!

Patrycja
Patrycja
2 lat temu

Kończę teraz podyplomówkę z front-endu i mam podobne wnioski. Takie miejsca mają swoje plusy i minusy. Na pewno bardzo pomagają wejść w świat IT, ale same za nas nie zrobią z nas programistów/koderów. Duuużo pracy trzeba wykonać samodzielnie, w domu; zajęcia to tylko taka zajawka. Niektórzy oburzali się, że w domu trzeba coś doczytać, douczyć się, bo przecież zapłacili pieniądze, więc to prowadzący powinien ich wszystkiego nauczyć – ale przecież nie na tym to polega.

Inna sprawa, że szkoły programowania/uczelnie też mają swoje za uszami, z tymi swoimi radosnymi marketingowymi opowieściami, jak to wspaniale zarabia się w IT i jak duże jest zapotrzebowanie na programistów. Tylko jakoś niemal zawsze zapominają dopowiedzieć, że takie zarobki to dopiero po kilku latach juniorowania, a znalezienie pracy jako junior wcale nie jest takie proste 😉 Sporo osób się na to łapie.

Oddzielną kwestią są prowadzący, którzy może mają spore doświadczenie jako programiści, ale często brakuje im umiejętności dydaktycznych i pomimo sporej wiedzy nie zawsze umieją ją przekazać.

A co do platform do nauki online, to polecam jeszcze Udacity.

Michał z typeofweb.com
Admin
Michał z typeofweb.com (@michal-miszczyszyn)
2 lat temu
Reply to  Patrycja

Wszystko co napisałaś to sama prawda 🙂

„przecież zapłacili pieniądze, więc to prowadzący powinien ich wszystkiego nauczyć” — tak bardzo to, wiele osób ma takie podejście. Ale przecież bez ciężkiej pracy i nauki w domu trenerzy sami wiedzy do głowy nie włożą, nie zdobędą za kursantów doświadczenia ani nie pójdą za nich na rozmowę o pracę 🙂

Kasia Kajzar
2 lat temu

Dziękuję za ten wpis. Jestem właśnie na etapie tworzenia platformy do nauki programowania, w której chcę poza wiedzą techniczną twardą, programistyczną, dawać ludziom też wiedzę miękką, umiejętności podchodzenia, rozwiązywania problemów, utrzymywania motywacji itp. Ten wpis pokazuje mi, co jest potrzebna. Bardzo dziękuję za pokazanie Twojej perspektywy.

Łukasz
2 dni temu
Reply to  Kasia Kajzar

Czy platforma o której mowa w komentarzu jest gdzieś dostępna ?

Tomek Różalski
Tomek Różalski
2 lat temu

Nie wydaje się Wam, że sytuacja staje się coraz trudniejsza dla osób, które wchodzą na rynek?

Gdy ja zaczynałem, pierwszy rok na stanowisku front-end developera zarabiałem 1500 zł na rękę. A i tak uważam było łatwo, nie trzeba było znać frameworków JS czy ES6. Firmy chętnie zatrudniały ludzi po takich kursach. Ale wydaje mi się, że to się zmienia. Rynek jest przepełniony juniorami, a brakuje ludzi z większym doświadczeniem, min. 3-letnim. Trochę błędne koło.

Informatyk
Informatyk
1 rok temu

Programista w 2 miesiące – szkoda, że nie „w proszku” (jak zupa, zalej i wymieszaj).
Nauka programowania to długi i żmudny proces, wymagający lat praktyki, a przede wszystkim specjalistycznych studiów na kierunku „informatyka”, bez tego brakuje podstawowej wiedzy!
Każdy może napisać „jakiś” program, może go nawet uruchomić i będzie sprawiał wrażenie, że działa. Niestety będzie to bardzo niebezpieczna iluzja, gdyż bez dogłębnej znajomości materii, w tym specyfiki środowiska wykonawczego, bez znajomości podstawowych zagadnień takich jak komputerowa arytmetyka (overflow, underflow, maszynowy epsilon…), działanie komputerów, bezpieczeństwo, nie wspominając już o teorii maszyn skończonych, budowie języków programowania, algorytmice.. ktoś bez tej fundamentalnej wiedzy, nie ma pojęcia co właściwie robi, a tym bardziej co robi napisany przez niego program, nie wie nawet jak go porządnie przetestować!
Takie kursy to niebezpieczna szarlataneria, w wyniku której tłoczy się ludziom do głów ciemnotę że są „programistami”, a co najgorsze uczy się ich fatalnych praktyk, ucząc skomplikowanych rzeczy wyrwanych kompletnie z kontekstu, dając bardzo złudne wrażenie, że wiedzą co robią – to jest kpina z programowania!

Michał z typeofweb.com
Admin
Michał z typeofweb.com (@michal-miszczyszyn)
2 lat temu
Reply to  Informatyk

Cóż za sztampowe podejście do tematu bez zrozumienia realiów pracy programisty. Ten komentarz to teoria całkowicie oderwana od rzeczywistości i rynku pracy.

Co jak co, ale studia informatyczne są w większości bezużyteczne dla programistów. Całą niezbędną do rozpoczęcia programowania wiedzę można przyswoić samemu w ciągu kilku miesięcy — a nie lat! Reszta to praktyka — i tylko ona się liczy w tym zawodzie.

Gość
Gość
1 rok temu

Doklanie jesli ktos mysli ze zdobedzie prace zaraz po kursie to sie przemiczył. Szkoły programowania nagabywują ze 3 miesiace po ukonczeniu kursu znajdziecie prace a to guzik prawda. Do tego ta pomoc hr to jakis zart, przynajmniej w akadamii infoshare. Nie było żadnych spotkań z partnerami, nie przedstawiali nikomu naszych profili zawodowych. Jedyne w czym pomagali to napisać CV co i tak na końcu okazało się że Pani z hr źle to robi. Bardzo małe szanse na znalezienie pracy po kursie bez bogatego portfolio, firmy nawet nie odpowiedzą na Twoją aplikację.

trackback

[…] Karolina Kreft — Jak nie zrobimy z Ciebie programisty w dwa miesiące […]

pps
pps
1 rok temu

W 95% sie zgadzam, tylko z finansami dodam: teraz naprawde bardzo latwo dostac dofinansoweanie na przebranzowienie w formie nieoprocentowanej pozyczki. Wystarczy poszukac:)

trackback

[…] Jak nie zrobimy z Ciebie programisty w dwa miesiące […]

Szymon Owedyk
1 rok temu

Ciekawe spojrzenie na temat i właściwe 🙂 Ja dodatkowo chętnie przechodzę na Udemy inne kursy online. Sam nawet stworzyłem 6 kursów, które sprzedają się bardzo dobrze 🙂

Maja Kochanowska
1 rok temu

Też pracuję w marketingu internetowym i chcę zostać front-end developerem 🙂 Nie zdecydowałam się na tak odważny krok jak rezygnacja z pracy na niewiadomo ile czasu, tylko uczę się po godzinach. Nie zaczynałam też kompletnie od zera, bo HTML i CSS już wcześniej w miarę ogarniałam, na studiach (nie informatycznych) też miałam trochę programowania, ale i tak widzę, jak dużo, po ponad 2 miesiącach, muszę się jeszcze nauczyć. Robię kurs na Codecademy i jestem zadowolona, że wykupiłam premium ale traktuję to jak wstęp. Zapisuję tę stronę do zakładek i przejrzę, co polecasz 🙂

trackback

[…] programista i każda programistka musi stale powiększać swoją wiedzę. Przykładowo, sam bootcamp na pewno nie wystarczy, więc taki kurs React jest idealnym sposobem, aby poznać nową […]

Marcin
Marcin
6 miesięcy temu

Byłem 2 tygodnie w kursie typu Kodilla zrezygnowałem oddali mi kasę,
zdecydowanie książka lub wideo i dzienny kurs programowania,
dzienny po 8 godzin 40 godzin tygodniowo na 3 miesiące wystarczy na full-stacka php,
w przeciwnym razie to strata czasu a raczej jego marnotrawstwo na leniuchowaniu.

trackback

[…] Course & Price Comparison of 4 Top Polish Bootcamp Academies […]