Praca zdalna – rekrutacja do Toptal

Na pewno wiele osób kojarzy mnie z firmą Toptal – w szczególności ci, którzy brali udział w lokalnych meetupach w Gdańsku, na których opowiadałem o pracy zdalnej na przykładzie Toptala. W tym wpisie opisuję rekrutację do Toptala, mimo że od kilku miesięcy nie współpracuję już z Toptalem – zrezygnowałem z tego całkowicie na rzecz pełnego zaangażowania w projekty za pośrednictwem X-Team. Dlaczego? Co wpłynęło na moją decyzję? Dokładnie tym pytaniom chciałbym poświęcić kolejny artykuł. A więc innym razem! W tym wpisie na razie skupiam się na opisaniu procesu rekrutacji do Toptala.

Na temat samej pracy zdalnej więcej możesz przeczytać w tym wpisie:

Praca zdalna – obalamy mity

O Toptalu

Tym, którzy nie znają – Toptal to firma z USA, prawdopodobnie największa tego typu, jest pośrednikiem pomiędzy programistami a klientami z różnych krajów (głównie USA). Toptal, jak sam chwali się na swojej stronie, zrzesza tylko top 3% najlepszych programistów na świecie, co bez wnikania w szczegóły można zrozumieć dość opacznie – ale o tym więcej za moment.

Toptal logo

Rekrutacja do Toptala

Współpraca z Toptalem zaczyna się oczywiście od rekrutacji. I poświęcam temu obszerny akapit dlatego, że rekrutacja do Toptala jest tak długa, skomplikowana i męcząca, że ociera się to o granice absurdu.

Proces rekrutacji odbywa się całkowicie zdalnie i składa się z 4 kroków:

  1. Krótka wideorozmowa w celu sprawdzenia czy umiesz mówić po angielsku. Toptal twierdzi, że na tym etapie odpada aż 73,6% kandydatów. Trwa to jakieś 5 minut. Wystarczy, że powiesz hello i coś o sobie, i w zasadzie etap zaliczony. Czy naprawdę wymóg znajomości języka angielskiego u programistów odsiewa blisko 30% kandydatów z całego świata?
  2. Test z algorytmów. Tak, serio. Dostajesz link do rozwiązania 3 zadań przez portal Codility. Masz na to 90 minut. Przechodzi tylko 7,4% osób.
  3. Drugi call, tym razem dłuższy. Dostajesz kolejne zadania z algorytmów (tak, serio), ale tym razem musisz je rozwiązać przy rekruterze, cały czas udostępniając swój ekran aby widział co robisz. Przechodzi 3,6%.
  4. Projekt testowy. Masz 2 tygodnie na napisanie aplikacji wg. wskazań. Potem rekruter razem z Tobą przegląda aplikację w czasie kolejnego calla i zadaje pytania. Przechodzi 3,2%.

Czy teraz już widzisz na czym polega „top 3% najlepszych programistów”? Po prostu, na każde 100 osób, które zarejestrowało się w Toptalu, jedynie 31 przeszły do końca rekrutacji. Niekoniecznie dlatego, że były zbyt słabe – cały proces mógł je po prostu zmęczyć.

Jest to statystyka łatwa do osiągnięcia i jestem przekonany, że wiele firm mogłoby się pochwalić jeszcze lepszym wynikiem – choć cała miara moim zdaniem nie odzwierciedla w ogóle umiejętności zatrudnianych osób, a tylko pokazuje stopień trudności samej rekrutacji.

Testy z algorytmów

No i mamy dwa testy z algorytmów. Po raz trzeci: tak, serio. Są to typowe zadania znane każdemu studentowi pierwszego roku informatyki. Dostajesz abstrakcyjny i całkowicie sztuczny problem do rozwiązania. Dane to jakieś liczby, musisz coś policzyć i zwrócić więcej liczb. Nijak się to ma do prawdziwej pracy programistów. Jest to natomiast łatwy sposób, aby odrzucić ponad 90% kandydatów, żeby móc się chwalić właściwie bezwartościową statystyką. Na tym etapie odpada wiele osób, które są doskonałymi programistami.

Skomentuję jeszcze ostatni etap: 2-tygodniowy projekt. Miałem do napisania kompletną aplikację: front-end, back-end, mile widziane testy. Sprawdziłem teraz historię commitów: zajęło mi to lekko 10 dni po kilka godzin pracy tylko po to, aby rekruter mógł rzucić na to okiem, a potem wyrzucić do kosza. Ałć. Nie mam problemu z wykonywaniem zadań rekrutacyjnych, nawet tych czasochłonnych – ale z perspektywy czasu muszę powiedzieć: błagam, szanujmy się.

Co ciekawe, nigdy nie przeszedłem typowej rozmowy. Nikt mnie nie pytał o jakieś podstawowe nawet pojęcia. Nikt nie sprawdził czy potrafię rozmawiać z klientami, albo zbierać od nich wymagania. Głównym wyznacznikiem tego czy jestem dobry czy nie były głupie testy z algorytmów. Nie moja firma, nie moje decyzje, ale z punktu widzenia kandydata jest to niezwykle frustrujące. Moje myśli idealnie spisał jeden ze znanych programistów na Twitterze:

Uprzedzając pytania – każdy z etapów rekrutacji zaliczyłem na 100%. Wydaje mi się, że w takim wypadku tym bardziej mam prawo do krytyki.

Widełki w Toptalu

Uff, dotarliśmy do końca rekrutacji! Co teraz? Coś trochę bardziej przyjemnego, czyli ustalamy swoją stawkę. Tak. Toptal to tylko pośrednik i wychodzi z założenia, że masz prawo ustalić sobie stawkę jaką tylko chcesz i to Twoja sprawa, czy klienci będą chcieli Cię zatrudnić, czy nie. Prowizja Toptala jest jednak tajemnicą i nie jest mi znana. Sytuacja trochę dziwna, bo z jednej strony musisz umieć tak wybrać swoją stawkę, aby klienci chcieli Cię zatrudniać, ale z drugiej strony nigdy nie wiesz ile dokładnie klient za Ciebie płaci Toptalowi…

Wiem natomiast, że czasem rekruterzy sugerują osobom z tej części Europy, aby ustalić swoją stawkę na poziomie maksymalnie $20-$30 za godzinę, jednak ostateczna decyzja należy do Ciebie. Moja stawka jako Full-Stack JavaScript Developer wynosiła $40 i nie miałem żadnych problemów ze znalezieniem zleceń. Myślę, że gdybym współpracował z Toptalem dłużej, na pewno tę kwotę bym już teraz zwiększył.

Umowa

Po tym wszystkim przychodzi czas na podpisanie umowy. Standardowa procedura, możesz z tym zwlekać ile chcesz, możesz też dopytać ich dział prawny w wypadku jakichś niejasności. Moja umowa z Toptalem liczyła prawie 8 stron A4 i jest to bardzo dużo.

Umowa zawiera sporo obostrzeń i ogromne kary za jej złamanie, na przykład jeśli zaczniesz dyskutować z klientem na temat swoich zarobków, albo gdyby klient próbował Cię zatrudnić omijając Toptal – nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów kary. Jest to zrozumiałe z punktu widzenia Toptala, ale jednak mam pewien niesmak.

Warto też pamiętać, że Toptal niczego nie obiecuje. Dostajesz dostęp do platformy, klientów i rekruterów, a ci ostatni zrobią wszystko, abyś miał zlecenia. Jednak może się też tak zdarzyć, że pracy dla Ciebie nie będzie – w szczególności pod koniec roku kalendarzowego – Toptal oczywiście nie daje gwarancji.

Praca w Toptal

Po rekrutacji zostajesz dodany do systemu. Widzisz klientów, a klienci widzą Ciebie. To co jest istotne to fakt, że klienci Toptal również przechodzą rekrutację – nie może to być byle firemka z przysłowiowej ulicy. Rekruterzy pośredniczą we wszystkim i będą zabiegać, abyś jak najszybciej dostał(a) swoje pierwsze zlecenie. Z klientami rozmawiasz tylko o pracy, a wszelkie problemy rozwiązujesz przez rekruterów. Wygodne!

Do wybory masz 3 tryby pracy:

  1. Typowy freelancing rozliczany godzinowo
  2. Pół etatu
  3. Pełen etat

Ja początkowo zacząłem swoją przygodę z pracą zdalną właśnie wybierając opcję numer 1. Jest to niezwykle elastyczne, a do tego daje czas i możliwości, aby zweryfikować czy to w ogóle dla Ciebie i czy czujesz się komfortowo pracując z domu. W tym samym czasie rozpocząłem też równolegle kilka innych niezależnych projektów (m.in. jako wykładowca), ale to temat na zupełnie inny wpis. Chcę tylko zwrócić uwagę, że Toptal pozwala Ci nie rezygnować ze swojej dotychczasowej pracy aby rozpocząć współpracę z nimi.

Dodatkowo warto zauważyć, że tryb pracy możesz zmienić w dowolnym momencie przez aplikację Toptala. Podobnie w dowolnym momencie możesz zawiesić współpracę (oczywiście po uzgodnieniu tego z klientem), a potem wrócić kiedy zechcesz lub będziesz potrzebował – np. za dwa lata. Nie ma problemu.
Stawkę też możesz zmienić w dowolnym momencie – tu potrzebny jest mail do rekrutera, ale nie zajmie to więcej niż 24h. No, prawie dowolnym 😉 Pomiędzy projektami. W czasie trwania projektu – jeśli to projekt długoterminowy – też można po uzgodnieniu z rekruterem.

Warto aplikować do jak największej liczby ogłoszeń, które uznasz za ciekawe – rekruterzy sami to ogarną i umówią Cię na rozmowy z klientami. Taka rozmowa to najczęściej tylko formalność, klienci nie sprawdzają Twoich umiejętności (wszak te gwarantuje fakt, żę przynależysz do elitarnego Toptala). Klienci tylko chcą Cię poznać i sprawdzić czy pasujesz do projektu.

Płatności

Pierwsza wypłata będzie Ci się należała po 14 dniach pracy. Jednak Toptal pieniądze przeleje Ci dopiero nawet 20 dni później. Wypłatę najpierw otrzymujesz (po 20+14=34 dniach) na konto wirtualne. Z niego możesz decydować czy i kiedy przelewy przyjdą na Twoje konto osobiste. Można też zamówić sobie kartę prepaid i płacić bezpośrednio w USD z konta Toptalowego, nigdy nie przelewjąc pieniędzy do Polski. A podatki? Oczywiście trzeba zapłacić, ale prawdę mowiąc nie mam pojęcia co na taką kartę prepaid polskie Urzędy Skarbowe. Przysłowiowo – ustawa chyba tego nie przewiduje 😀 Ja zleciłem sobie przelewy w odstępach 4-tygodniowych na moje konto firmowe i od tego odprowadzałem należyty podatek dochodowy.

Muszę tutaj zwrócić uwagę na to, że Toptal, co wydaje mi się rzadkością wśród firm IT, przerzuca wszystkie koszty przelewu na odbiorcę. Relatywnie jest to całkiem sporo, gdyż jeden przelew może kosztować od $20 do $35 – w zależności od banku nadawcy, odbiorcy i pośredniczących.
Z drugiej strony jednak, przelew od Toptala otrzymasz niezależnie od tego czy klient naprawdę zapłaci Toptalowi, czy nie. To ogromny plus tej firmy i to różni ją od typowych portali dla freelancerów.

Podsumowanie

Jestem pewien, że w głowach wielu z Was pojawiła się myśl: Przy możliwości ustalenia dowolnej stawki, proces rekrutacji można jakoś przeboleć. Niby tak, jednak warto wziąć pod uwagę, że na świecie jest mnóstwo innych firm, które są bardziej przyjazne, elastyczne i przyjemne, i które z otwartymi ramionami zatrudnią doskonałych programistów z Polski za nawet większe pieniądze. Na przykład wspomniany X-Team, gdzie teraz pracuję, albo upstack, z którym kiedyś rozmawiałem. Trzeba tylko umieć takie firmy znaleźć! Bardzo dużo ofert pracy zdalnej można zobaczyć na różnego rodzaju portalach np. remoteok.io. Rodzimy rynek z wysokimi stawkami można obserwować na stworzonej przeze mnie grupie na Facebooku: Praca dla Programistów – powyżej 20000zł. Zachęcam do dołączenia – pojawiają się tam już pierwsze oferty zainteresowanych firm (także z Polski!). Może zabrzmi to banalnie, ale pamiętaj: pieniądze to nie wszystko.

Oferty pracy zdalnej

Ostatecznie moje doświadczenia Toptalem nie były złe. Jest to na pewno świetny pośrednik i szczerze go polecam osobom, które chcą pracować jako freelancerzy. Jeśli jednak potrzebujesz czegoś więcej – rozbudowanej kultury firmy, inicjatyw, integracji, czy choćby motywacji do uprawiania sportu – w Toptalu raczej ich nie znajdziesz.

  1. Gwoli ścisłości: Mam na myśli, że po dwóch etapach przechodzi 7,4%, po trzech 3,6%, a po czterech 3,2%.
  • Pytania o algorytmy to chyba bardzo często stosowana taktyka rekrutacyjna wśród firm z USA. Przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie na podstawie swojego doświadczenia. Tak jak napisałeś, nijak one się mają do rzeczywistości i wg mnie są zbędne, ale nie mają innego sposobu na odsianie „gorszych” programistów. Na szczęście europejskie firmy inaczej podchodzą do tego tematu.
    Do tego dwutygodniowy projekt … w tym momencie olałbym sprawę. Marnotrawienie czasu.

    • Oczywiście komuś innemu ten projekt mógłby zająć dużo mniej czasu, ale nadal – to było niemałe przedsięwzięcie.

  • Maciej_K

    Jakiego typu były te zadania z algorytmów? Proste zadanka na zasadzie „rozwiąż po swojemu” czy bardziej ze znajomości jakichś konkretnych typowo akademickich algorytmów?

    • Różniły się stopniem trudności. Od prostego, na logikę, aż po znajomość typowo akademickich algorytmów :/